wtorek, 26 lipca 2011
wszystko o zdrowiu
Rola białka w organizmie
<p>Autorem artykułu jest witaminowo</p>
<br />
<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm }
Białko jest niezbędne do życia. Stanowi główny składnik kości, mięśni, skóry, krwi i tkanek naszego ciała. Jest również składnikiem takich związków jak: enzymy, hormony, przeciwciała. Białko odpowiada za stan naszego zdrowia i naszej witalności.
<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } <p>
Szkodliwy jest zarówno długotrwały niedobór jak i nadmiar białka.
Długotrwały niedobór białka prowadzi do zmniejszenia ogólnej sprawność fizycznej i umysłowej, następują zmiany w tkankach, występują zaburzenia ogólnoustrojowe, zahamowany zostaje wzrost mięśni, występują zaburzenia w pracy jelit oraz wyraźnie wzrasta ryzyko chorób infekcyjnych i alergii.
Gdy dieta jest zbyt bogata w białko prowadzi do większych strat wapnia. Białko składa się tysięcy cegiełek zwanych aminokwasami. Z ponad dwudziestu aminokwasów, osiem z nich jest niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Aminokwasy te nazywamy egzogennymi (niezbędnymi) i występują one w białku pochodzenia zwierzęcego. Ma ono większą wartością niż białko pochodzenia roślinnego, ponieważ jest lepiej wchłaniane i wykorzystywane przez organizm. Tylko niektóre produkty pochodzenia roślinnego zawierają osiem niezbędnych aminokwasów. Za optymalny wzorzec, jeśli chodzi o skład aminokwasów uznaje, się białko całego jajka.Do produktów zawierających białka pełnowartościowe zaliczamy: - mięso- ryby - mleko- ser, - jaja
Należy jednak uważać na produkty mięsne, gdyż wiele z nich zawiera bardzo duże ilości tłuszczu, co prowadzi do podniesienia we krwi poziomu cholesterolu i wzrostu produkcji cholesterolu przez organizm. Produkty pochodzenia zwierzęcego nie zawierające dużej ilości tłuszczów to drób oraz ryby. W przemianie białka w enegię czynny udział biorą m.in. witaminy. Witaminy nie mogą być wytwarzane przez nasz organizm, dlatego tak ważne jest, abyśmy dostarczali je z pożywieniem, a w przypadku większego zapotrzebowania, przyjmowali <a href="http://www.witaminowo.com.pl/witaminy-sa-wazne/" target="_blank">dodatkowe preparaty witaminowe</a>.</p>
Źródłem białka niepełnowartościowe roślinnego, czyli białka, które nie zawiera wszystkich aminokwasów są: warzywa, ziarna, nasiona, soczewica, orzechy, czarna fasola, fasola kidney, groch. Wyjątkiem jest soja, która zaliczana jest do roślin zawierających białko pełnowartościowe. Poprzez odpowiednie skomponowanie posiłku, można uzyskać pożywienie zawierające wszystkie aminokwasy. Optymalne kompozycje to:- połączenie produktów zbożowych ze strączkowymi lub produktami mlecznymi, np. płatki zbożowe i mleko- fasola z ryżem- masło orzechowe z chlebem razowy.- soja z ryżem, lub kukurydzą- fasola z pszenicą
---
<p><p>Witaminowo, <a href="http://www.witaminowo.com.pl/" target="_self">www.witaminowo.com.pl</a></p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
Problem na czasie !!!
Jak szybko i skutecznie usunąć rozstępy?
Autorem artykułu jest Karlos Karlosky
Usuwanie rozstępów stanowi ogromny problem dla każdego, kogo dotyczy. Te uporczywe, czerwone prążki potrafią bowiem naprawdę uprzykrzyć życie. Z tego powodu wiele osób poszukuje szybkiego i skutecznego sposobu, który pozwoli całkowicie usunąć rozstępy. Czy taka metoda w ogóle istnieje?
Jeśli znasz już problem rozstępów, na pewno wiesz jak trudnym zadaniem jest walka z tą dolegliwością. Rozstępy pojawiają się nagle, ale jeśli zaczniesz z nimi walczyć, możesz się zdziwić jak bardzo już są związane z Twoim ciałem. Raz powstałe rozstępy mają skłonność do pozostawania tam już na zawsze.Choć każdy dąży do tego, żeby jak najszybciej zlikwidować rozwijające się na skórze rozstępy, w rzeczywistości nie jest to możliwe. Leczenie rozstępów wymaga wiele czasu. Podczas kuracji antyrozstępowej trzeba wykazać się cierpliwością i nadzwyczajną systematycznością. Nawet, jeśli stosowane działania nie przynoszą żadnych efektów w krótkim czasie, nie należy się poddawać. Na rzeczywiste efekty przyjdzie bowiem jeszcze długo czekać. Nie oznacza to jednak, że leczenie rozstępów nie ma sensu. Jak najbardziej ma
Leczenie rozstępów ma sens tylko wtedy, jeśli na ciele występują czerwone, świeże rany. Choć takie objawy wyglądają strasznie, tylko taka postać rozstępów nadaje się do leczenia. Aby zredukować widoczność takich prążków, warto sięgnąć po specjalistyczne preparaty. Na rynku dostępnych jest wiele różnego rodzaju środków, które potrafią stymulować regenereację uszkodzonych tkanek. Warto podjąć mądrą decyzję i wybrać dobry a href="http://vitasil.pl/krem-na-rozstepy.php" target="_blank" title="Dobry krem na rozstępy" >krem na rozstępy</a>. Z czasem czerwone rozstępy staną się jaśniejsze i mniej widoczne, a skóra odzyska swoją naturalną elastyczność i wytrzymałość.
Najgorszym przypadkiem jest zaniedbanie pojawiających się rozstępów. Pozostawione bez opieki rany w końcu się zabliźniają. Na skutek tego na skórze pojawiają się nierówne, białe lub perłowe blizny. Faktycznie są one mniej widoczne, niż świeże rozstępy. Są jednak nawet wyczuwalne w dotyku, a najbardziej widoczne stają się latem. Podczas, gdy pod wpływem promieni słonecznych skóra zmienia swój kolor, blizny po rozstępach wciąż pozostają białe, co znacznie może pogorszyć wygląd ciała.
Szukasz skutecznego sposobu na <strong><a href="http://vitasil.pl/" target="_blank">rozstępy</a></strong>?</p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
Jak szybko i skutecznie usunąć rozstępy?
Autorem artykułu jest Karlos Karlosky
Usuwanie rozstępów stanowi ogromny problem dla każdego, kogo dotyczy. Te uporczywe, czerwone prążki potrafią bowiem naprawdę uprzykrzyć życie. Z tego powodu wiele osób poszukuje szybkiego i skutecznego sposobu, który pozwoli całkowicie usunąć rozstępy. Czy taka metoda w ogóle istnieje?
Jeśli znasz już problem rozstępów, na pewno wiesz jak trudnym zadaniem jest walka z tą dolegliwością. Rozstępy pojawiają się nagle, ale jeśli zaczniesz z nimi walczyć, możesz się zdziwić jak bardzo już są związane z Twoim ciałem. Raz powstałe rozstępy mają skłonność do pozostawania tam już na zawsze.Choć każdy dąży do tego, żeby jak najszybciej zlikwidować rozwijające się na skórze rozstępy, w rzeczywistości nie jest to możliwe. Leczenie rozstępów wymaga wiele czasu. Podczas kuracji antyrozstępowej trzeba wykazać się cierpliwością i nadzwyczajną systematycznością. Nawet, jeśli stosowane działania nie przynoszą żadnych efektów w krótkim czasie, nie należy się poddawać. Na rzeczywiste efekty przyjdzie bowiem jeszcze długo czekać. Nie oznacza to jednak, że leczenie rozstępów nie ma sensu. Jak najbardziej ma
Leczenie rozstępów ma sens tylko wtedy, jeśli na ciele występują czerwone, świeże rany. Choć takie objawy wyglądają strasznie, tylko taka postać rozstępów nadaje się do leczenia. Aby zredukować widoczność takich prążków, warto sięgnąć po specjalistyczne preparaty. Na rynku dostępnych jest wiele różnego rodzaju środków, które potrafią stymulować regenereację uszkodzonych tkanek. Warto podjąć mądrą decyzję i wybrać dobry a href="http://vitasil.pl/krem-na-rozstepy.php" target="_blank" title="Dobry krem na rozstępy" >krem na rozstępy</a>. Z czasem czerwone rozstępy staną się jaśniejsze i mniej widoczne, a skóra odzyska swoją naturalną elastyczność i wytrzymałość.
Najgorszym przypadkiem jest zaniedbanie pojawiających się rozstępów. Pozostawione bez opieki rany w końcu się zabliźniają. Na skutek tego na skórze pojawiają się nierówne, białe lub perłowe blizny. Faktycznie są one mniej widoczne, niż świeże rozstępy. Są jednak nawet wyczuwalne w dotyku, a najbardziej widoczne stają się latem. Podczas, gdy pod wpływem promieni słonecznych skóra zmienia swój kolor, blizny po rozstępach wciąż pozostają białe, co znacznie może pogorszyć wygląd ciała.
Szukasz skutecznego sposobu na <strong><a href="http://vitasil.pl/" target="_blank">rozstępy</a></strong>?</p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
czwartek, 21 lipca 2011
wszystko o zdrowiu
<h2>Moja Apteczka Pierwszej Pomocy</h2>
<p>Autorem artykułu jest Kazimiera Żarek</p>
<br />
Szanowny Czytelniku: jeżeli myślisz, że Twoim oczom ukaże się teraz zajmująca co najmniej pół strony lista najprzeróżniejszych, znanych z popularnych reklam, specyfików – każdego o innym zastosowaniu (w podziale nawet na kategorie typu: od bólu zwykłego, średniego, większego i największego) – to się mylisz.
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong><strong>CAŁA aktualna ZAWARTOŚĆ MOJEJ APTECZKI to zaledwie jedna pozycja. </strong>By zatem nie uszła niczyjej uwadze – muszę ją odpowiednio wyeksponować graficznie.<strong></strong></p>
<p align="center"><strong>Ten jedyny używany przeze mnie specyfik to</strong></p>
<p align="center"><strong>VILCACORA</strong></p>
<p align="center"><strong>jak by ją nie nazwać: Cat’s claw, Koci pazur, Uncaria Tomentosa – o to samo chodzi.</strong></p>
<p align="center"><strong>I to właśnie jej zawdzięczam moje na tej Ziemi do tej pory trwanie.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong>Wiele już razy nosiłam się z zamiarem podjęcia tego tematu, jednak jego obszerność i moje ograniczenia czasowe skutecznie mnie od tego odciągały. Wczoraj wszakże miało miejsce zdarzenie będące źródłem inspiracji, jak się z tym obszernym tematem zmierzyć. <strong>Postanowiłam dozować fakty w krótkich „łatwoprzyswajalnych” odcinkach, zaczynających się od… tego ostatniego zdarzenia właśnie</strong>. (Taką już mam przewrotną naturę: mając mało czasu – często też od końca różnych publikacji zaczynam lekturę. Dopiero gdy stwierdzę, że mojej uwagi mogą być godne – wracam do środka lub do początku, jak mi wygodniej.)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong>Do rzeczy zatem, czyli<strong> MOJEJ KRONIKI WYPADKÓW zdarzenia ostatniego - </strong>z dnia wczorajszego<strong>.</strong> Miało ono miejsce późnym popołudniem, kiedy to <strong>– sięgając po wiśnie, </strong>kuszące soczystymi barwami na jednym z moich drzew <strong>- nagle poczułam bolesne ukłucie w palec. </strong>Sprawcą okazało się<strong> wyjątkowo „zjadliwe” osowate stworzenie, </strong>popularnie zwane<strong> szerszeniem, </strong>które akurat na tym drzewie bezczelnie przysiadło, zaciekle broniąc dostępu do jego owoców.<strong> Kto choć raz doświadczył podobnego zdarzenia </strong>(nieważne – osobiście, czy jako świadek przypadkowy) – wie niewątpliwie, czym ono grozi: <strong>reakcja alergiczna jest błyskawiczna, a jej skutki często bardzo tragiczne.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"> Tak też i byłoby w tym przypadku: już w pierwszych sekundach użądlony palec zaczął puchnąć i zmieniać barwę na czerwono-siną. <strong>Na szczęście miałam w kieszeni maleńką kapsułkę ze sproszkowaną vilcacorą </strong>(staram się zawsze mieć ją pod ręką)<strong>, którą posypałam miejsce ukąszenia.</strong> Ból „jak ręką odjął” błyskawicznie ustąpił, podobnie zresztą jak i pozostałe objawy: obrzęk i zasinienie, a „gigantyczne” żądło tego wstrętnego owada mogłam bezboleśnie i bezproblemowo usunąć; jako ciało obce samo się bowiem wycofywała z miejsca „nieuprawnionej inwazji”.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> To jedna z podstawowych właściwości tego cudownego leku: rozpoznawanie „intruzów” w naszym organizmie i skuteczne ich eliminowanie. Wiele już na ten temat powstało naukowych traktatów, dogłębnie to zjawisko analizujących, ale te zazwyczaj pozostają poza kręgiem zainteresowania tzw. przeciętnego odbiorcy, który dzięki temu narażony jest na manipulację jego podejściem do tematu. I poddaje się go „praniu mózgów” – podsuwając na każdą najdrobniejszą przypadłość inny, chemicznie spreparowany, medykament </strong>- wyrządzający ubocznym działaniem <strong>więcej zła niż pożytku, </strong>który zazwyczaj jest „spektakularny” (działa pozornie: likwiduje „skutek”, a nie przyczynę). Ale to już fachowców od „prania mózgów” nie interesuje; grunt to zdobyć nabywców na ich produkty. <strong>Nie liczysz się Ty</strong> (choć prezentowane reklamy właśnie to Ci sugerują) – <strong>liczy się „kasa”, trafiająca dzięki Tobie – jako potencjalnemu klientowi – do kieszeni producentów i powiązanych z nimi najprzeróżniejszych „agentów”, tworzących często wręcz mafijną sieć. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> Jest tylko jedno skuteczne antidotum na tego typu manipulację: nieusypianie własnej świadomości. Nasze „szare komórki” – zawsze gotowe do użytku – pozwolą najlepiej zweryfikować każdy fałsz odgórnie nam „wciskany”. A konkretne przypadki, jak powyżej opisany, które każdy sam może również na swój sposób zweryfikować - najlepiej do wyobraźni przemawiają. </strong>Na marginesie dodam, że w mojej 15-letniej „zażyłości” z vilcacorą to już (o ile dobrze pamiętam) piąty lub szósty przypadek wybawienia od skutków ukąszenia przez tego nadzwyczaj groźnego owada.<strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"> Jak na wstępie stwierdziłam – <strong>zaczynam od końca</strong>, choć nie wykluczam ewentualnego „posłowia”. <strong>Kolejne zdarzenia z mojej kroniki wypadków, co jakiś czas zapewne opisywać będę, aż dotrę do WSTĘPU (eh, ta moja nieposkromiona przewrotność…).</strong></p>
<p style="text-align: justify;"> Ewentualnym malkontentom – dopatrującym się w podjętym właśnie temacie jakichś moich osobistych korzyści, wyjaśniam: <strong>w żadnym programie partnerskim dystrybutorów vilcacory na razie nie działam</strong>. Moje nieodzowne ograniczenia finansowe skłaniają mnie bowiem do poszukiwania <strong>najtańszych możliwości zakupu</strong>, a tego typu oferenci (z oczywistych względów) wykluczyć muszą wszelkich niekoniecznych pośredników.</p>
<p style="text-align: justify;"> Mającym podobne problemy finansowej natury polecam zatem szczególnie <strong>dwóch renomowanych producentów</strong>. Są to amerykańskie firmy <strong>SWANSON HEALTH PRODUCTS</strong> oraz <strong>NOW FOODS</strong>. Obie mają <strong>wyłącznych dystrybutorów w Polsce</strong> (Szczecin) – odpowiednio: <strong>Pro Sport s.c. – <a href="http://www.swanson.com.pl/" target="_blank">www.swanson.com.pl</a> </strong>oraz<strong> PRO NATURA. </strong>Dla przykładu: za opakowanie firmy SWANSON, zawierające<strong> 250 kapsułek vilcacory po 500 mg każda, zapłaciłam w marcu br. </strong>(łącznie z kosztami przesyłki)<strong> 51 złotych. </strong>Myślę, że jest to do zaakceptowania nawet dla najbardziej opornych –<strong> średni koszt jednej 500-miligramowej kapsułki </strong>wynosi bowiem w tym przypadku<strong> 0,20 zł. Porównajmy to z innymi oferowanymi specyfikami…</strong></p>
<p> To na razie wszystko na dzisiaj - więcej szczegółów<strong> </strong>można znaleźć w Internecie.<strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PS.: Antybiotyków, </strong>o czym już miałam okazję w innym miejscu wspomnieć<strong>, również nie używam. W skrajnych </strong>(ekstremalnych)<strong> przypadkach z powodzeniem zastępuje mi je ziołowy antybiotyk o nazwie Golden Seal Root. </strong>Ale o tym – innym razem.<strong> Zainteresowani już teraz mogą zasięgnąć informacji po wpisaniu tej nazwy w wyszukiwarce…</strong></p>
---
<p><p>MJGzetka</p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<p>Autorem artykułu jest Kazimiera Żarek</p>
<br />
Szanowny Czytelniku: jeżeli myślisz, że Twoim oczom ukaże się teraz zajmująca co najmniej pół strony lista najprzeróżniejszych, znanych z popularnych reklam, specyfików – każdego o innym zastosowaniu (w podziale nawet na kategorie typu: od bólu zwykłego, średniego, większego i największego) – to się mylisz.
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong><strong>CAŁA aktualna ZAWARTOŚĆ MOJEJ APTECZKI to zaledwie jedna pozycja. </strong>By zatem nie uszła niczyjej uwadze – muszę ją odpowiednio wyeksponować graficznie.<strong></strong></p>
<p align="center"><strong>Ten jedyny używany przeze mnie specyfik to</strong></p>
<p align="center"><strong>VILCACORA</strong></p>
<p align="center"><strong>jak by ją nie nazwać: Cat’s claw, Koci pazur, Uncaria Tomentosa – o to samo chodzi.</strong></p>
<p align="center"><strong>I to właśnie jej zawdzięczam moje na tej Ziemi do tej pory trwanie.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong>Wiele już razy nosiłam się z zamiarem podjęcia tego tematu, jednak jego obszerność i moje ograniczenia czasowe skutecznie mnie od tego odciągały. Wczoraj wszakże miało miejsce zdarzenie będące źródłem inspiracji, jak się z tym obszernym tematem zmierzyć. <strong>Postanowiłam dozować fakty w krótkich „łatwoprzyswajalnych” odcinkach, zaczynających się od… tego ostatniego zdarzenia właśnie</strong>. (Taką już mam przewrotną naturę: mając mało czasu – często też od końca różnych publikacji zaczynam lekturę. Dopiero gdy stwierdzę, że mojej uwagi mogą być godne – wracam do środka lub do początku, jak mi wygodniej.)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong>Do rzeczy zatem, czyli<strong> MOJEJ KRONIKI WYPADKÓW zdarzenia ostatniego - </strong>z dnia wczorajszego<strong>.</strong> Miało ono miejsce późnym popołudniem, kiedy to <strong>– sięgając po wiśnie, </strong>kuszące soczystymi barwami na jednym z moich drzew <strong>- nagle poczułam bolesne ukłucie w palec. </strong>Sprawcą okazało się<strong> wyjątkowo „zjadliwe” osowate stworzenie, </strong>popularnie zwane<strong> szerszeniem, </strong>które akurat na tym drzewie bezczelnie przysiadło, zaciekle broniąc dostępu do jego owoców.<strong> Kto choć raz doświadczył podobnego zdarzenia </strong>(nieważne – osobiście, czy jako świadek przypadkowy) – wie niewątpliwie, czym ono grozi: <strong>reakcja alergiczna jest błyskawiczna, a jej skutki często bardzo tragiczne.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"> Tak też i byłoby w tym przypadku: już w pierwszych sekundach użądlony palec zaczął puchnąć i zmieniać barwę na czerwono-siną. <strong>Na szczęście miałam w kieszeni maleńką kapsułkę ze sproszkowaną vilcacorą </strong>(staram się zawsze mieć ją pod ręką)<strong>, którą posypałam miejsce ukąszenia.</strong> Ból „jak ręką odjął” błyskawicznie ustąpił, podobnie zresztą jak i pozostałe objawy: obrzęk i zasinienie, a „gigantyczne” żądło tego wstrętnego owada mogłam bezboleśnie i bezproblemowo usunąć; jako ciało obce samo się bowiem wycofywała z miejsca „nieuprawnionej inwazji”.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> To jedna z podstawowych właściwości tego cudownego leku: rozpoznawanie „intruzów” w naszym organizmie i skuteczne ich eliminowanie. Wiele już na ten temat powstało naukowych traktatów, dogłębnie to zjawisko analizujących, ale te zazwyczaj pozostają poza kręgiem zainteresowania tzw. przeciętnego odbiorcy, który dzięki temu narażony jest na manipulację jego podejściem do tematu. I poddaje się go „praniu mózgów” – podsuwając na każdą najdrobniejszą przypadłość inny, chemicznie spreparowany, medykament </strong>- wyrządzający ubocznym działaniem <strong>więcej zła niż pożytku, </strong>który zazwyczaj jest „spektakularny” (działa pozornie: likwiduje „skutek”, a nie przyczynę). Ale to już fachowców od „prania mózgów” nie interesuje; grunt to zdobyć nabywców na ich produkty. <strong>Nie liczysz się Ty</strong> (choć prezentowane reklamy właśnie to Ci sugerują) – <strong>liczy się „kasa”, trafiająca dzięki Tobie – jako potencjalnemu klientowi – do kieszeni producentów i powiązanych z nimi najprzeróżniejszych „agentów”, tworzących często wręcz mafijną sieć. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> Jest tylko jedno skuteczne antidotum na tego typu manipulację: nieusypianie własnej świadomości. Nasze „szare komórki” – zawsze gotowe do użytku – pozwolą najlepiej zweryfikować każdy fałsz odgórnie nam „wciskany”. A konkretne przypadki, jak powyżej opisany, które każdy sam może również na swój sposób zweryfikować - najlepiej do wyobraźni przemawiają. </strong>Na marginesie dodam, że w mojej 15-letniej „zażyłości” z vilcacorą to już (o ile dobrze pamiętam) piąty lub szósty przypadek wybawienia od skutków ukąszenia przez tego nadzwyczaj groźnego owada.<strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"> Jak na wstępie stwierdziłam – <strong>zaczynam od końca</strong>, choć nie wykluczam ewentualnego „posłowia”. <strong>Kolejne zdarzenia z mojej kroniki wypadków, co jakiś czas zapewne opisywać będę, aż dotrę do WSTĘPU (eh, ta moja nieposkromiona przewrotność…).</strong></p>
<p style="text-align: justify;"> Ewentualnym malkontentom – dopatrującym się w podjętym właśnie temacie jakichś moich osobistych korzyści, wyjaśniam: <strong>w żadnym programie partnerskim dystrybutorów vilcacory na razie nie działam</strong>. Moje nieodzowne ograniczenia finansowe skłaniają mnie bowiem do poszukiwania <strong>najtańszych możliwości zakupu</strong>, a tego typu oferenci (z oczywistych względów) wykluczyć muszą wszelkich niekoniecznych pośredników.</p>
<p style="text-align: justify;"> Mającym podobne problemy finansowej natury polecam zatem szczególnie <strong>dwóch renomowanych producentów</strong>. Są to amerykańskie firmy <strong>SWANSON HEALTH PRODUCTS</strong> oraz <strong>NOW FOODS</strong>. Obie mają <strong>wyłącznych dystrybutorów w Polsce</strong> (Szczecin) – odpowiednio: <strong>Pro Sport s.c. – <a href="http://www.swanson.com.pl/" target="_blank">www.swanson.com.pl</a> </strong>oraz<strong> PRO NATURA. </strong>Dla przykładu: za opakowanie firmy SWANSON, zawierające<strong> 250 kapsułek vilcacory po 500 mg każda, zapłaciłam w marcu br. </strong>(łącznie z kosztami przesyłki)<strong> 51 złotych. </strong>Myślę, że jest to do zaakceptowania nawet dla najbardziej opornych –<strong> średni koszt jednej 500-miligramowej kapsułki </strong>wynosi bowiem w tym przypadku<strong> 0,20 zł. Porównajmy to z innymi oferowanymi specyfikami…</strong></p>
<p> To na razie wszystko na dzisiaj - więcej szczegółów<strong> </strong>można znaleźć w Internecie.<strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PS.: Antybiotyków, </strong>o czym już miałam okazję w innym miejscu wspomnieć<strong>, również nie używam. W skrajnych </strong>(ekstremalnych)<strong> przypadkach z powodzeniem zastępuje mi je ziołowy antybiotyk o nazwie Golden Seal Root. </strong>Ale o tym – innym razem.<strong> Zainteresowani już teraz mogą zasięgnąć informacji po wpisaniu tej nazwy w wyszukiwarce…</strong></p>
---
<p><p>MJGzetka</p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
wszystko o zdrowiu
<h2>Źle prowadzona dieta - Jak ważna jest witamina B6?</h2>
<p>Autorem artykułu jest Tobiasz Duda</p>
<br />
W obecnych czasach, kiedy tempo życia jest bardzo szybkie większość ludzi ma spory problem ze znalezieniem chwili wolnego czasu na podstawowe czynności, takie jak zjedzenie pożywnego, spokojnego posiłku czy wyjście na relaksujący spacer z bliskimi.
<p>Codzienne życie często ogranicza się do porannego wstawania, czasu poświęconego na dojazd do pracy, pracy, powrotu w korkach, krótkiego odpoczynku i snu... Wyjątkiem są weekendy, kiedy to na ogół odrabiamy nasze tygodniowe zaległości lub jesteśmy tak zmęczeni, że w całości wykorzystujemy swój czas na odpoczynek. Dla większości z nas omawiany przykład jest przedstawiony nieco na wyrost jednak wystarczy rozejrzeć się dookoła by zobaczyć ile w nim prawdy.</p>
<p>Żyjąc w biegu i ciągłym stresie brakuje nam czasu dosłownie na wszystko, nawet na czynności bardzo ważne, jak np. <a href="http://multi-witaminy.pl/zdrowe-odzywianie/" target="_blank" title="Zdrowe odżywianie.">zdrowe odżywianie</a>. Często zdarza się, że obiad przychodzi nam jeść jadąc samochodem. Czy to dobrze czy źle pozostawiamy kwestii gustu. Wiemy jednak, że tego typu odżywianie nie koniecznie jest zdrowe, posiłki z tzw. fast food'ów może i są smaczne, ale często pozbawione dostarczającej ilości wartości odżywczych, które są niezbędne w codziennej diecie. Zapominamy o tym, że białka, węglowodany i <a href="http://multi-witaminy.pl/" target="_blank" title="Witaminy.">witaminy</a> w odpowiednich dawkach i proporcjach sprawiają, że zarówno nasze samopoczucie, jak i zdrowie są na wyższym poziomie. Przekłada się to na lepsze efekty zarówno w pracy, jak i w zwykłych czynnościach dnia codziennego i kontaktach międzyludzkich.</p>
<p>Każda witamina w odpowiednich ilościach sprzyja naszemu organizmowi i wspomaga jego prawidłowe funkcjonowanie. Przykładowo bardzo dobrą alternatywą na szybkie tempo życia i stres jest dostarczenie do swojego organizmu witaminy b6. <a href="http://multi-witaminy.pl/witamina-b6/" target="_blank" title="Witamina b6.">Witamina b6</a> inaczej zwana ryboflawiną współdziała w prawidłowym działaniu układu nerwowego. Spożywamy ją na ogół jedząc płatki śniadaniowe, masło orzechowe czy pijąc napoje kakaopodobne lub kawę. Jeśli nasz organizm pochłania optymalną ilość witaminy b6 to szczególnie dobrze odczują to nasze oczy. W przypadku, kiedy ilość witaminy b6 jest niedostateczna może nam doskwierać pogorszenie ostrości wzroku, łzawienie, światłoskręt, bezsenność, zawroty głowy czy zaburzenia oddychania. niedobór ryboflawiny może też prowadzić do przewlekłych chorób układu nerwowego.</p>
<p>Jak widzimy zdrowe odżywianie i zapewnienie organizmowi dostatecznej porcji witamin zapewnia nam lepsze funkcjonowanie, co w konsekwencji przekłada się na wyższy standard naszego życia.</p>
---
<p><!-- /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal {mso-style-parent:""; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 {size:612.0pt 792.0pt; margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; mso-header-margin:35.4pt; mso-footer-margin:35.4pt; mso-paper-source:0;} div.Section1 {page:Section1;} -->
<p><a href="http://cali.pl/index/vid,d913e4d1747a9.htm" target="_blank" title="Naturalne suplementy diety"><img border="0" src="http://cali.pl/media/img/baner-naturalne-suplementy.jpg" alt="Naturalne suplementy diety Calivita" /></a></p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<p>Autorem artykułu jest Tobiasz Duda</p>
<br />
W obecnych czasach, kiedy tempo życia jest bardzo szybkie większość ludzi ma spory problem ze znalezieniem chwili wolnego czasu na podstawowe czynności, takie jak zjedzenie pożywnego, spokojnego posiłku czy wyjście na relaksujący spacer z bliskimi.
<p>Codzienne życie często ogranicza się do porannego wstawania, czasu poświęconego na dojazd do pracy, pracy, powrotu w korkach, krótkiego odpoczynku i snu... Wyjątkiem są weekendy, kiedy to na ogół odrabiamy nasze tygodniowe zaległości lub jesteśmy tak zmęczeni, że w całości wykorzystujemy swój czas na odpoczynek. Dla większości z nas omawiany przykład jest przedstawiony nieco na wyrost jednak wystarczy rozejrzeć się dookoła by zobaczyć ile w nim prawdy.</p>
<p>Żyjąc w biegu i ciągłym stresie brakuje nam czasu dosłownie na wszystko, nawet na czynności bardzo ważne, jak np. <a href="http://multi-witaminy.pl/zdrowe-odzywianie/" target="_blank" title="Zdrowe odżywianie.">zdrowe odżywianie</a>. Często zdarza się, że obiad przychodzi nam jeść jadąc samochodem. Czy to dobrze czy źle pozostawiamy kwestii gustu. Wiemy jednak, że tego typu odżywianie nie koniecznie jest zdrowe, posiłki z tzw. fast food'ów może i są smaczne, ale często pozbawione dostarczającej ilości wartości odżywczych, które są niezbędne w codziennej diecie. Zapominamy o tym, że białka, węglowodany i <a href="http://multi-witaminy.pl/" target="_blank" title="Witaminy.">witaminy</a> w odpowiednich dawkach i proporcjach sprawiają, że zarówno nasze samopoczucie, jak i zdrowie są na wyższym poziomie. Przekłada się to na lepsze efekty zarówno w pracy, jak i w zwykłych czynnościach dnia codziennego i kontaktach międzyludzkich.</p>
<p>Każda witamina w odpowiednich ilościach sprzyja naszemu organizmowi i wspomaga jego prawidłowe funkcjonowanie. Przykładowo bardzo dobrą alternatywą na szybkie tempo życia i stres jest dostarczenie do swojego organizmu witaminy b6. <a href="http://multi-witaminy.pl/witamina-b6/" target="_blank" title="Witamina b6.">Witamina b6</a> inaczej zwana ryboflawiną współdziała w prawidłowym działaniu układu nerwowego. Spożywamy ją na ogół jedząc płatki śniadaniowe, masło orzechowe czy pijąc napoje kakaopodobne lub kawę. Jeśli nasz organizm pochłania optymalną ilość witaminy b6 to szczególnie dobrze odczują to nasze oczy. W przypadku, kiedy ilość witaminy b6 jest niedostateczna może nam doskwierać pogorszenie ostrości wzroku, łzawienie, światłoskręt, bezsenność, zawroty głowy czy zaburzenia oddychania. niedobór ryboflawiny może też prowadzić do przewlekłych chorób układu nerwowego.</p>
<p>Jak widzimy zdrowe odżywianie i zapewnienie organizmowi dostatecznej porcji witamin zapewnia nam lepsze funkcjonowanie, co w konsekwencji przekłada się na wyższy standard naszego życia.</p>
---
<p><!-- /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal {mso-style-parent:""; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 {size:612.0pt 792.0pt; margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; mso-header-margin:35.4pt; mso-footer-margin:35.4pt; mso-paper-source:0;} div.Section1 {page:Section1;} -->
<p><a href="http://cali.pl/index/vid,d913e4d1747a9.htm" target="_blank" title="Naturalne suplementy diety"><img border="0" src="http://cali.pl/media/img/baner-naturalne-suplementy.jpg" alt="Naturalne suplementy diety Calivita" /></a></p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
wszystko o zdrowiu
<h2>Beztroskie lato!</h2>
<p>Autorem artykułu jest Aleksandra Neyder</p>
<br />
W wakacje nie chcemy odmawiać dzieciom czasu spędzonego aktywnie na świeżym powietrzu lub próbowania nowych potraw, ale poczucie odpowiedzialności za ich bezpieczeństwo często nie daje nam spokoju. Najlepszym lekiem na takie zmartwienia jest przygotowanie się na ewentualne wypadki i gotowość do szybkiej interwencji.
<p><strong>Wywróciłem się!</strong></p>
<p>Gdy nasze pociechy wybiegają z krzykiem z domu na rower albo na rolki zawsze martwimy się, żeby nie zrobiły sobie krzywdy. Obrazek mamy, która z troską co chwila spogląda przez okno na zabawę swoich dzieci nie należy do rzadko spotykanych. Większość wypadków na szczęście kończy się jedynie niewielkimi urazami skóry. Nie powodują one żadnych poważnych konsekwencji, jeśli zostają szybko odkażone oraz zabezpieczone tak, aby ponownie nie dostały się do nich zanieczyszczenia. Gdy dojdzie już do zranienia warto w pierwszej kolejności sięgnąć po wodę utlenioną w żelu, która skutecznie niszczy bakterie Gram-dodatnie i Gram-ujemne oraz działa grzybobójczo. Co istotne w przypadku małych dzieci nie szczypie, więc powinno obyć się bez płaczu! Jeśli rana nie jest rozległa nie musimy dodatkowo jej zabezpieczać, ponieważ preparat wytworzy w miejscu aplikacji żelowy opatrunek. W wypadku, gdy nasze dziecko doznało jednak poważniejszego urazu, powinniśmy sięgnąć po dodatkowe zabezpiecznie w postaci jałowej gazy oraz bandaża. W trakcie umiejscowiania opatrunku postarajmy się nie dotykać tej jego warstwy, która będzie miała bezpośredni kontakt z raną, ponieważ grozi to jej powtórnym zakażeniem! Pamiętajmy też, że nie powinnyśmy samodzielnie usuwać ciał obcych takich jak piasek czy żwir - taki zabieg wymaga wizyty u specjalisty. W sytuacji, gdy dziecku dokucza mocne stłuczenie i wywołany nim obrzęk warto schłodzić miejsce urazu przy pomocy torebki z lodem lub użyć chłodzącego spray’u. Jeśli dyskomfort nie ustępuje można też sięgnąć po maść przeciwbólową. W przypadku, gdy podejrzewamy skręcenie zadbajmy o unieruchomienie stawu i jak najszybszą konsultację medyczną.</p>
<p><strong>Coś mnie ugryzło!</strong></p>
<p>Jeśli spędzamy z rodziną letnie dni w lesie lub nad jeziorem, powinniśmy pamiętać o środkach przeciwko i po ukąszeniom owadów. Nikt nie lubi, gdy ugryzie go komar – spowodowane nim swędzenie i pieczenie może utrzymywać się nawet kilka dni. Tym bardziej cierpią z tego powodu dzieci, którym trudno jest wytłumaczyć, że w żadnym wypadku nie wolno drapać miejsca ukąszenia. Dlatego warto działać zapobiegawczo i spryskać nasze pociechy preparatem w aerozolu, który odstrasza komary i meszki, a także przygotować zestaw maści i kremów, które pomogą zniwelować nieprzyjemne efekty uboczne ukąszenia. Zanim posmarujemy nimi podrażnione miejsce, możemy je schłodzić pod strumieniem zimnej wody, co pomoże nam zmniejszyć obrzęk.</p>
<p><strong>Boli mnie brzuch!</strong></p>
<p>Dolegliwości żołądkowe w czasie wakacji to często nieunikniony scenariusz, zwłaszcza jeśli wybieramy się do krajów egzotycznych. Odmienna flora bakteryjna może spowodować zarówno u nas jak i u naszych dzieci problemy z wchłanianiem pokarmu oraz mdłości. W takiej sytuacji warto skorzystać z leków zatrzymujących biegunkę oraz wyrównujących pracę jelit, a także sięgnąć po herbatki ziołowe na przykład rumianek. Pamiętajmy, że nie można ich słodzić! Przede wszystkim, należy jednak uzupełniać braki płynów w organizmie, podając dzieciom duże ilości przegotowanej wody. Jeśli dolegliwości utrzymują się lub nasilają konieczna może okazać się terapia antybiotykowa.</p>
<p> </p>
<p>Pamiętajmy, że wyobraźnia dzieci nie zna granic - wysokie ogrodzenie może stać się murem zamku, który trzeba sforsować, rower może przeobrazić się w konia, który ma być najszybszy ze wszystkich, wyzwania „kto tego nie zje?” też nie należą do najrzadszych. Dlatego warto być dobrze przygotowanym na ewentualne wypadki, by beztrosko cieszyć się z rodziną letnimi dniami!</p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<p>Autorem artykułu jest Aleksandra Neyder</p>
<br />
W wakacje nie chcemy odmawiać dzieciom czasu spędzonego aktywnie na świeżym powietrzu lub próbowania nowych potraw, ale poczucie odpowiedzialności za ich bezpieczeństwo często nie daje nam spokoju. Najlepszym lekiem na takie zmartwienia jest przygotowanie się na ewentualne wypadki i gotowość do szybkiej interwencji.
<p><strong>Wywróciłem się!</strong></p>
<p>Gdy nasze pociechy wybiegają z krzykiem z domu na rower albo na rolki zawsze martwimy się, żeby nie zrobiły sobie krzywdy. Obrazek mamy, która z troską co chwila spogląda przez okno na zabawę swoich dzieci nie należy do rzadko spotykanych. Większość wypadków na szczęście kończy się jedynie niewielkimi urazami skóry. Nie powodują one żadnych poważnych konsekwencji, jeśli zostają szybko odkażone oraz zabezpieczone tak, aby ponownie nie dostały się do nich zanieczyszczenia. Gdy dojdzie już do zranienia warto w pierwszej kolejności sięgnąć po wodę utlenioną w żelu, która skutecznie niszczy bakterie Gram-dodatnie i Gram-ujemne oraz działa grzybobójczo. Co istotne w przypadku małych dzieci nie szczypie, więc powinno obyć się bez płaczu! Jeśli rana nie jest rozległa nie musimy dodatkowo jej zabezpieczać, ponieważ preparat wytworzy w miejscu aplikacji żelowy opatrunek. W wypadku, gdy nasze dziecko doznało jednak poważniejszego urazu, powinniśmy sięgnąć po dodatkowe zabezpiecznie w postaci jałowej gazy oraz bandaża. W trakcie umiejscowiania opatrunku postarajmy się nie dotykać tej jego warstwy, która będzie miała bezpośredni kontakt z raną, ponieważ grozi to jej powtórnym zakażeniem! Pamiętajmy też, że nie powinnyśmy samodzielnie usuwać ciał obcych takich jak piasek czy żwir - taki zabieg wymaga wizyty u specjalisty. W sytuacji, gdy dziecku dokucza mocne stłuczenie i wywołany nim obrzęk warto schłodzić miejsce urazu przy pomocy torebki z lodem lub użyć chłodzącego spray’u. Jeśli dyskomfort nie ustępuje można też sięgnąć po maść przeciwbólową. W przypadku, gdy podejrzewamy skręcenie zadbajmy o unieruchomienie stawu i jak najszybszą konsultację medyczną.</p>
<p><strong>Coś mnie ugryzło!</strong></p>
<p>Jeśli spędzamy z rodziną letnie dni w lesie lub nad jeziorem, powinniśmy pamiętać o środkach przeciwko i po ukąszeniom owadów. Nikt nie lubi, gdy ugryzie go komar – spowodowane nim swędzenie i pieczenie może utrzymywać się nawet kilka dni. Tym bardziej cierpią z tego powodu dzieci, którym trudno jest wytłumaczyć, że w żadnym wypadku nie wolno drapać miejsca ukąszenia. Dlatego warto działać zapobiegawczo i spryskać nasze pociechy preparatem w aerozolu, który odstrasza komary i meszki, a także przygotować zestaw maści i kremów, które pomogą zniwelować nieprzyjemne efekty uboczne ukąszenia. Zanim posmarujemy nimi podrażnione miejsce, możemy je schłodzić pod strumieniem zimnej wody, co pomoże nam zmniejszyć obrzęk.</p>
<p><strong>Boli mnie brzuch!</strong></p>
<p>Dolegliwości żołądkowe w czasie wakacji to często nieunikniony scenariusz, zwłaszcza jeśli wybieramy się do krajów egzotycznych. Odmienna flora bakteryjna może spowodować zarówno u nas jak i u naszych dzieci problemy z wchłanianiem pokarmu oraz mdłości. W takiej sytuacji warto skorzystać z leków zatrzymujących biegunkę oraz wyrównujących pracę jelit, a także sięgnąć po herbatki ziołowe na przykład rumianek. Pamiętajmy, że nie można ich słodzić! Przede wszystkim, należy jednak uzupełniać braki płynów w organizmie, podając dzieciom duże ilości przegotowanej wody. Jeśli dolegliwości utrzymują się lub nasilają konieczna może okazać się terapia antybiotykowa.</p>
<p> </p>
<p>Pamiętajmy, że wyobraźnia dzieci nie zna granic - wysokie ogrodzenie może stać się murem zamku, który trzeba sforsować, rower może przeobrazić się w konia, który ma być najszybszy ze wszystkich, wyzwania „kto tego nie zje?” też nie należą do najrzadszych. Dlatego warto być dobrze przygotowanym na ewentualne wypadki, by beztrosko cieszyć się z rodziną letnimi dniami!</p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
środa, 20 lipca 2011
wszystko o zdrowiu
<h2>Test na HIV</h2>
<p>Autorem artykułu jest Pastylka</p>
<br />
Polska nie jest krajem, w którym w szybkim tempie przybywa zakażeń wirusem HIV, jednak nie powinno się nie doceniać ryzyka zagrożenia. Uznaje się, że w Polsce żyje od trzydziestu do trzydziestu pięciu tysięcy osób, które są zarażone wirusem HIV, a każdego dnia kolejne osoby dowiadują się o pozytywnym wyniku testu na HIV.
<p><strong>Na czym polega test?</strong></p>
<p>Do przeprowadzenia badania wystarczy pobranie małej ilości krwi. Na wynik natomiast czeka się od jednego do kilku dni.</p>
<p>Test nie polega na wykryciu obecności wirusa <a href="http://pastylka.pl/choroby/hiv" target="_blank">HIV</a>, lecz na wykryciu obecności przeciwciał przeciwko HIV. Warto pamiętać o tym, że od wystąpienia zdarzenia, które mogło spowodować zakażenie powinno się poczekać trzy miesiące z wykonaniem testu, ponieważ, w przypadku zakażenia, organizm musi mieć czas na wytworzenie wystarczającej ilości przeciwciał, których obecność może zostać wykryta podczas testu. W przypadku, gdy doszło do zakażenia zbyt szybko wykonany test może dać wynik ujemny, który będzie błędny.</p>
<p><strong>Gdzie można wykonać test na HIV?</strong></p>
<p><a href="http://pastylka.pl/testy/24,0,czy-powinienes-zrobic-sobie-test-na-hiv" target="_blank">Test na HIV</a> można wykonać w wielu laboratoriach diagnostycznych, stacjach sanitarno - epidemiologicznych, czy w poradniach przy klinikach chorób zakaźnych. Ponadto można wykonać test w Punktach Konsultacyjno – Diagnostycznych (PKD), których listę można znaleźć na stronie internetowej Krajowego Centrum do spraw AIDS. W PKD testy przeprowadzane są nieodpłatnie oraz anonimowo, a przed wykonaniem testu oraz po odbiorze wyniku można skonsultować się z doradcą, który przekaże niezbędną wiedzę między innymi na temat testu, czy sytuacji, które mogą zwiększać ryzyko zagrożenia. Doradca pomoże również w zrozumieniu wyniku testu i w przypadku, gdy wynik okaże się być dodatni przedstawi kolejne możliwe kroki.</p>
<p><em>Bibliografia: Informacje Krajowego Centrum ds. AIDS</em></p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<h2>Jedz czekoladę, nie tyj i wyglądaj rewelacyjnie! </h2>
<p>Autorem artykułu jest surowa dieta </p>
<br />
Chcesz cieszyć się ładną sylwetką, nieskazitelną cerą i wigorem? Nie lubisz rezygnować ze słodkiej przyjemności delektowania się czekoladą... Aromat czekolady kusi i uwodzi... Czy możesz ulegać naszemu słodkiemu nałogowi, a mimo to nie tyć? Okazuje się, że to całkiem możliwe!
<p>W Stanach Zjednoczonych i praktycznie całej Europie <a href="http://www.rawfoods.pl/" target="_blank">RAW dieta</a> bije popularnością niemalże każdą inną dietę. <strong>I choć każda dieta czegoś zakazuje, ta wydaje się całkiem przyjemna, biorąc pod uwagę fakt, że przyzwala, a nawet zachęca do spożywania czekolady! Nie chodzi jednak o jakąkolwiek czekoladę. </strong>RAW dieta, surowa dieta lub bardziej po polsku witarianizm to taki sposób odżywiania, który przyzwala na jedzenie żywności ożywionej, czyli takiej, która nie została poddana obróbce termicznej. <strong>Do grona entuzjastów RAW diety można zaliczyć między innymi Demi Moore, Natalie Portman czy Uhrme Thurman. </strong>Sting jest również wielkim propagatorem tej diety, a Madonna bywając w Stanach odwiedza popularne restauracje raw. </p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Jaka jest różnica pomiędzy gotowanym a surowym jedzeniem? </strong></p>
<p> </p>
<p>W 1930 roku Dr Paul Kouchakoff z grupą lekarzy, przeprowadził badania w Szwajcarskim Instytucie Chemii Klinicznej odnośnie wpływu żywności gotowanej i surowej na układ immunologiczny. Wyniki tych badań były jednoznaczne. Surowa żywność jest rozpoznawalna i akceptowana przez ciało, natomiast gdy spożywamy żywność, która została poddana obróbce cieplnej powyżej 47 stopni Celsjusza, nasz organizm zwiększa ilość białych krwinek. <strong>Taka zwiększona produkcja leukocytów dowodzi, że żywność przetworzona termicznie jest nierozpoznawalna przez organizm.</strong> Zadaniem białych krwinek jest rozpoznanie zagrożenia i ochrona, ich liczba wzrasta, gdy organizm jest zaatakowany przez wirusy, osłabiony lub ma kontakt z toksycznymi substancjami, również w kontakcie z gotowaną gotowaną żywnością. Warto dodać, że eksperyment dowiódł iż taka reakcja nie zachodzi w przypadku konsumpcji żywności surowej. </p>
<p> </p>
<p><strong>W praktyce oznacza to, że żywność RAW jest lepiej przyswajalna, a wszystkie składniki odżywcze w niej zawarte lepiej wykorzystywane przez organizm. </strong>Organizm nie jest więc obciążony i nie musi używać własnych rezerw enzymatycznych, które może przeznaczyć na przykład na leczenie organizmu lub odnawianie komórek, czyli <strong>spożywanie żywności RAW opóźnia również efekty starzenia się organizmu! </strong></p>
<p> </p>
<p><strong>Co za tym je Demi Moore i inni wszyscy stosujący RAW dietę?</strong></p>
<p> </p>
<p>Warzywa, owoce, nasiona, orzechy, ziarna, glony, kiełki, <a href="http://rawfoods.pl/sklep/superfoods/" target="_blank">superfoods</a>... I wbrew pozorom taki zawężony wybór wciąż pozostawia wiele do popisu w kuchni! W internecie nie brakuje kolorowych przepisów i fantazyjnych raw dań... Można stworzyć mleka na bazie orzechów z kakao, posłodzonym egzotycznym syropem z agawy lub syropem z korzenia yakonu! Do tego czekolada z nieprażonego kakao z mesquite... Na deser lody, ciasto... Gęste dipy, pizza, spaghetti, tortilla…Można stworzyć praktycznie każdą wersję raw ulubionego gotowanego posiłku. Blogowicze prześcigają się w pomysłach. I choć dieta jest wciąż mało znana w Polsce, już o niej słychać, jest nawet pierwszy sklep internetowy. Niewątpliwym atutem RAW produktów dostępnych że są one bezglutenowe, wolne od cukru, nabiału, soi i składników genetycznie modyfikowanych, co sprawia, że są idealne dla cukrzyków, chorych na celiakię, a przede wszystkim dzieci! </p>
<p>RAW dieta jak się okazuje z relacji wielu ludzi, którzy ją zastosowali, nie tylko jest idealnym sposobem na pozbycie się wagi i problemów z cerą czy celluitisem, ale również pomaga wyleczyć tak poważne choroby jak nowotwory, cukrzycę czy otyłość. Angela Stoke z Anglii jest przykładem na to, co można osiągnąć na tej diecie.</p>
<p>Wydaje się, że genialność tej diety jest ukryta w jej prostocie...</p>
<p><a href="http://rawfoods.pl/sklep/raw-slodycze/" target="_blank">Witariańskie słodycze</a> to prawdopodobnie <strong>najzdrowsze słodycze</strong> dostępne na rynku, tworząc tym samym idealny wybór dla rodziców, którzy nie chcą zakazywać swoim dzieciom czerpania radości z naturalnych słodkich smaków.</p>
<p><strong><a href="http://rawfoods.pl/sklep/raw-slodycze/" target="_blank">Słodycze witariańskie </a></strong>są suszone w bardzo niskich temperaturach, zawsze poniżej 42 stopni Celsjusza. Taka delikatna obróbka umożliwia zachowanie pakietu cennych witamin, minerałów, przeciwutleniaczy i enzymów w nienaruszonej formie i składzie. Słodycze są słodzone świeżo wyciśniętymi sokami z ekologicznych owoców lub <a href="http://rawfoods.pl/sklep/raw-slodziki/" target="_blank">syropem z agawy meksykańskiej</a>, która jest trzykrotnie słodsza od cukru i która równocześnie ma czterokrotnie niższy <strong>indeks glikemiczny</strong> niż cukier. Pozostałymi składnikami witariańskich słodyczy i przekąsek są nieprażone ziarna, orzechy i nasiona (w tym ziarno kakaowca), owoce, warzywa i naturalne przyprawy. Słodycze witariańskie to również <strong>idealny wybór dla cukrzyków</strong>, cierpiących na alergię glutenową i inne alergie pokarmowe. Witariańskie produkty są wolne od cukru, syropu jęczmiennego, melasy, glutenu, nabiału, laktozy, skrobi, soi, drożdży, składników genetycznie modyfikowanych, polepszaczy i konserwantów.</p>
<p> </p>
<p> </p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<h2>To nie DIETA to STYL ŻYCIA </h2>
<p>Autorem artykułu jest Patrycja Zak</p>
<br />
Co jeśli ktoś powie Ci że możesz zmienić swoje życie o 180 stopni i mieć ciało takie, jakiego pragniesz do końca swoich dni (no……. może prawie do końca…….!)? Co jeśli okaże się że osoba ta ma dla Ciebie gotową formułę? Co jeśli uświadomi Ci że będzie to prawdziwa walka lecz tylko na początku?
<p>Co jeśli wystarczy przeprogramować Twój mózg abyś polubił (-ła) zdrowe jedzenie?</p>
<p>Możesz ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE. Możesz mięc takie ciało o jakim marzysz. Musisz tylko o tym postanowić! Wystarczy że pokochasz ZDROWE JEDZENIE. Wszystko co musisz zrobić to dostosować się do prostej formuły. Bedziesz mógł (-ła) wtedy cieszyć się swoim nowym ciałem na zawsze. Wszystko zależy od Ciebie i od tego co zdecydujesz!</p>
<p>Piękne, zdrowe ciało to nie DIETA, to STYL ŻYCIA, choć przez pierwsze tygodnie (miesiące) może się wydawać inaczej. Na początku może to nie być wcale takie łatwe. Możesz czuć bezsilność, złość. Być może poczujesz się też przytłoczony i sfrustrowany. Uwierz mi że warto. Przyjdą chwile, kiedy będziesz z siebie dumny jak nigdy. Da Ci to nieporównywalną satysfakcję i ogromną siłę. Jeśli czujesz się wyglądasz super możesz osiągnąć wszystko!</p>
<p> </p>
<p>Zanim cokolwiek zdecydujesz zadaj sobie kilka pytań. Przede wszystkim zdaj sobie sprawę z tego czy budzisz się zmęczony? Czy potrzebujesz kawy lub co gorsze RedBulla lub innego „dopalacza” aby zwlec się rano z łóżka? Czy brakuje Ci energii w ciągu dnia? Czy masz problemy z zasypianiem? Większość ludzi uważa że tego typu dolegliwości są normalne, szczególnie po 30-tce, 40-tce. Szczerze mówiąc też tak kiedyś myślałam… Otóż kochani moi, uwierzcie mi że tak nie jest!</p>
<p>Jeśli Twoje ciało będzie dostawało wszystko czego potrzebuje będzie zdrowe i pełne energii. Nie potrzebuje ona wcale kawy aby funkcjonować na pełnych obrotach. Nie potrzebuje ono aż dwóch lampek wina na doby sen.</p>
<p>Zacznij je obserwować. Zacznij zdawać sobie sprawę z tego jak się ono zachowuje kiedy wrzucasz w nie to co zjadasz. Zwróć uwagę na to jak się czujesz kiedy zjesz coś zdrowego, lekkiego a jak zmieni się Twoje samopoczucie kiedy potraktujesz swoje ciało jak śmietnik i dasz mu hamburgera, frytki i colę.</p>
<p>Kiedy zdasz z tego sprawę uznasz że warto walczyć. Zdrowe ciało to więcej energii. To witalność, zadowolenie z siebie. To lepszy seks, ładny, płaski brzuch, zgrabna pupa…. i wiele wiele innych aspektów, z których sam (-ma) zdasz sobie sprawę po drodze.</p>
<p>Jeśli wydaje Ci się że możesz czuć się i wyglądać lepiej. Jeśli czujesz że nie wykorzystujesz swojego potencjału użalając się nad sobą i tłumacząc że do szczęścia brakuje Ci wciąż lepszej figury, przestań w tym momencie! Jeśli wciąż tłumaczysz siebie i usprawiedliwiasz swoje poczynania brakiem czasu lub pieniędzy, przestań! Ty i Twoje ciało jesteście najważniejsi. Niech stanie się to dla Ciebie najwyższą wartością. Tak, muszisz być dla siebie ważniejszą osobą od swojego chłopaka, mężą, nawet dzieci! Znasz powiedzenie : zadbam o siebie dla Ciebie…..?</p>
<p>Zacznij krok po kroku. Nie torturuj się myślami że nie zjesz już nigdy więcej swoich ulubionych lodów czy nie wypijesz już kawy do końca swojego życia. Możesz zjeść wszystko na cokolwiek masz ochotę. Tylko zdaj sobie sprawę z tego co chesz tym osiągnąć i jakie będą tego konsekwencje. Jeśli regularnie dobrze się odżywiasz i dbasz o swoje ciało, możesz przecież czasami zaszaleć i nagrodzić siebie za to co osiągnąłeś (-łaś). Lecz uwierz mi że jeśli raz na 3 miesiące połasisz się na frytki z colą, przez następne pół dnia będziesz się czuł tak ciężko że odechce Ci się ich na długi, długi czas!</p>
<p>Zacznij już od dzisiaj! W pierwszym tygodniu zrezygnuj z papierosów i kawy albo cukru i pełnej śmietanki. Z tygodnia na tydzień zmeniaj krok po kroku niezdrowe, niewatościowe jedzenie na dające Ci energię i dobre samopoczucie smakołyki! Powodzenia i czekam z niecierpliwością na Twoje rezultaty!</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p><a href="http://patrycjazak.com/wp-content/uploads/2011/07/photo-43-1.jpg" target="_blank"></a></p>
---
<p><p>Więcej informacji na ten temat znajdziesz na moim blogu: http://patrycjazak.com/archives/545%3C/p%3E%3C/p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<p>Autorem artykułu jest Pastylka</p>
<br />
Polska nie jest krajem, w którym w szybkim tempie przybywa zakażeń wirusem HIV, jednak nie powinno się nie doceniać ryzyka zagrożenia. Uznaje się, że w Polsce żyje od trzydziestu do trzydziestu pięciu tysięcy osób, które są zarażone wirusem HIV, a każdego dnia kolejne osoby dowiadują się o pozytywnym wyniku testu na HIV.
<p><strong>Na czym polega test?</strong></p>
<p>Do przeprowadzenia badania wystarczy pobranie małej ilości krwi. Na wynik natomiast czeka się od jednego do kilku dni.</p>
<p>Test nie polega na wykryciu obecności wirusa <a href="http://pastylka.pl/choroby/hiv" target="_blank">HIV</a>, lecz na wykryciu obecności przeciwciał przeciwko HIV. Warto pamiętać o tym, że od wystąpienia zdarzenia, które mogło spowodować zakażenie powinno się poczekać trzy miesiące z wykonaniem testu, ponieważ, w przypadku zakażenia, organizm musi mieć czas na wytworzenie wystarczającej ilości przeciwciał, których obecność może zostać wykryta podczas testu. W przypadku, gdy doszło do zakażenia zbyt szybko wykonany test może dać wynik ujemny, który będzie błędny.</p>
<p><strong>Gdzie można wykonać test na HIV?</strong></p>
<p><a href="http://pastylka.pl/testy/24,0,czy-powinienes-zrobic-sobie-test-na-hiv" target="_blank">Test na HIV</a> można wykonać w wielu laboratoriach diagnostycznych, stacjach sanitarno - epidemiologicznych, czy w poradniach przy klinikach chorób zakaźnych. Ponadto można wykonać test w Punktach Konsultacyjno – Diagnostycznych (PKD), których listę można znaleźć na stronie internetowej Krajowego Centrum do spraw AIDS. W PKD testy przeprowadzane są nieodpłatnie oraz anonimowo, a przed wykonaniem testu oraz po odbiorze wyniku można skonsultować się z doradcą, który przekaże niezbędną wiedzę między innymi na temat testu, czy sytuacji, które mogą zwiększać ryzyko zagrożenia. Doradca pomoże również w zrozumieniu wyniku testu i w przypadku, gdy wynik okaże się być dodatni przedstawi kolejne możliwe kroki.</p>
<p><em>Bibliografia: Informacje Krajowego Centrum ds. AIDS</em></p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<h2>Jedz czekoladę, nie tyj i wyglądaj rewelacyjnie! </h2>
<p>Autorem artykułu jest surowa dieta </p>
<br />
Chcesz cieszyć się ładną sylwetką, nieskazitelną cerą i wigorem? Nie lubisz rezygnować ze słodkiej przyjemności delektowania się czekoladą... Aromat czekolady kusi i uwodzi... Czy możesz ulegać naszemu słodkiemu nałogowi, a mimo to nie tyć? Okazuje się, że to całkiem możliwe!
<p>W Stanach Zjednoczonych i praktycznie całej Europie <a href="http://www.rawfoods.pl/" target="_blank">RAW dieta</a> bije popularnością niemalże każdą inną dietę. <strong>I choć każda dieta czegoś zakazuje, ta wydaje się całkiem przyjemna, biorąc pod uwagę fakt, że przyzwala, a nawet zachęca do spożywania czekolady! Nie chodzi jednak o jakąkolwiek czekoladę. </strong>RAW dieta, surowa dieta lub bardziej po polsku witarianizm to taki sposób odżywiania, który przyzwala na jedzenie żywności ożywionej, czyli takiej, która nie została poddana obróbce termicznej. <strong>Do grona entuzjastów RAW diety można zaliczyć między innymi Demi Moore, Natalie Portman czy Uhrme Thurman. </strong>Sting jest również wielkim propagatorem tej diety, a Madonna bywając w Stanach odwiedza popularne restauracje raw. </p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Jaka jest różnica pomiędzy gotowanym a surowym jedzeniem? </strong></p>
<p> </p>
<p>W 1930 roku Dr Paul Kouchakoff z grupą lekarzy, przeprowadził badania w Szwajcarskim Instytucie Chemii Klinicznej odnośnie wpływu żywności gotowanej i surowej na układ immunologiczny. Wyniki tych badań były jednoznaczne. Surowa żywność jest rozpoznawalna i akceptowana przez ciało, natomiast gdy spożywamy żywność, która została poddana obróbce cieplnej powyżej 47 stopni Celsjusza, nasz organizm zwiększa ilość białych krwinek. <strong>Taka zwiększona produkcja leukocytów dowodzi, że żywność przetworzona termicznie jest nierozpoznawalna przez organizm.</strong> Zadaniem białych krwinek jest rozpoznanie zagrożenia i ochrona, ich liczba wzrasta, gdy organizm jest zaatakowany przez wirusy, osłabiony lub ma kontakt z toksycznymi substancjami, również w kontakcie z gotowaną gotowaną żywnością. Warto dodać, że eksperyment dowiódł iż taka reakcja nie zachodzi w przypadku konsumpcji żywności surowej. </p>
<p> </p>
<p><strong>W praktyce oznacza to, że żywność RAW jest lepiej przyswajalna, a wszystkie składniki odżywcze w niej zawarte lepiej wykorzystywane przez organizm. </strong>Organizm nie jest więc obciążony i nie musi używać własnych rezerw enzymatycznych, które może przeznaczyć na przykład na leczenie organizmu lub odnawianie komórek, czyli <strong>spożywanie żywności RAW opóźnia również efekty starzenia się organizmu! </strong></p>
<p> </p>
<p><strong>Co za tym je Demi Moore i inni wszyscy stosujący RAW dietę?</strong></p>
<p> </p>
<p>Warzywa, owoce, nasiona, orzechy, ziarna, glony, kiełki, <a href="http://rawfoods.pl/sklep/superfoods/" target="_blank">superfoods</a>... I wbrew pozorom taki zawężony wybór wciąż pozostawia wiele do popisu w kuchni! W internecie nie brakuje kolorowych przepisów i fantazyjnych raw dań... Można stworzyć mleka na bazie orzechów z kakao, posłodzonym egzotycznym syropem z agawy lub syropem z korzenia yakonu! Do tego czekolada z nieprażonego kakao z mesquite... Na deser lody, ciasto... Gęste dipy, pizza, spaghetti, tortilla…Można stworzyć praktycznie każdą wersję raw ulubionego gotowanego posiłku. Blogowicze prześcigają się w pomysłach. I choć dieta jest wciąż mało znana w Polsce, już o niej słychać, jest nawet pierwszy sklep internetowy. Niewątpliwym atutem RAW produktów dostępnych że są one bezglutenowe, wolne od cukru, nabiału, soi i składników genetycznie modyfikowanych, co sprawia, że są idealne dla cukrzyków, chorych na celiakię, a przede wszystkim dzieci! </p>
<p>RAW dieta jak się okazuje z relacji wielu ludzi, którzy ją zastosowali, nie tylko jest idealnym sposobem na pozbycie się wagi i problemów z cerą czy celluitisem, ale również pomaga wyleczyć tak poważne choroby jak nowotwory, cukrzycę czy otyłość. Angela Stoke z Anglii jest przykładem na to, co można osiągnąć na tej diecie.</p>
<p>Wydaje się, że genialność tej diety jest ukryta w jej prostocie...</p>
<p><a href="http://rawfoods.pl/sklep/raw-slodycze/" target="_blank">Witariańskie słodycze</a> to prawdopodobnie <strong>najzdrowsze słodycze</strong> dostępne na rynku, tworząc tym samym idealny wybór dla rodziców, którzy nie chcą zakazywać swoim dzieciom czerpania radości z naturalnych słodkich smaków.</p>
<p><strong><a href="http://rawfoods.pl/sklep/raw-slodycze/" target="_blank">Słodycze witariańskie </a></strong>są suszone w bardzo niskich temperaturach, zawsze poniżej 42 stopni Celsjusza. Taka delikatna obróbka umożliwia zachowanie pakietu cennych witamin, minerałów, przeciwutleniaczy i enzymów w nienaruszonej formie i składzie. Słodycze są słodzone świeżo wyciśniętymi sokami z ekologicznych owoców lub <a href="http://rawfoods.pl/sklep/raw-slodziki/" target="_blank">syropem z agawy meksykańskiej</a>, która jest trzykrotnie słodsza od cukru i która równocześnie ma czterokrotnie niższy <strong>indeks glikemiczny</strong> niż cukier. Pozostałymi składnikami witariańskich słodyczy i przekąsek są nieprażone ziarna, orzechy i nasiona (w tym ziarno kakaowca), owoce, warzywa i naturalne przyprawy. Słodycze witariańskie to również <strong>idealny wybór dla cukrzyków</strong>, cierpiących na alergię glutenową i inne alergie pokarmowe. Witariańskie produkty są wolne od cukru, syropu jęczmiennego, melasy, glutenu, nabiału, laktozy, skrobi, soi, drożdży, składników genetycznie modyfikowanych, polepszaczy i konserwantów.</p>
<p> </p>
<p> </p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<h2>To nie DIETA to STYL ŻYCIA </h2>
<p>Autorem artykułu jest Patrycja Zak</p>
<br />
Co jeśli ktoś powie Ci że możesz zmienić swoje życie o 180 stopni i mieć ciało takie, jakiego pragniesz do końca swoich dni (no……. może prawie do końca…….!)? Co jeśli okaże się że osoba ta ma dla Ciebie gotową formułę? Co jeśli uświadomi Ci że będzie to prawdziwa walka lecz tylko na początku?
<p>Co jeśli wystarczy przeprogramować Twój mózg abyś polubił (-ła) zdrowe jedzenie?</p>
<p>Możesz ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE. Możesz mięc takie ciało o jakim marzysz. Musisz tylko o tym postanowić! Wystarczy że pokochasz ZDROWE JEDZENIE. Wszystko co musisz zrobić to dostosować się do prostej formuły. Bedziesz mógł (-ła) wtedy cieszyć się swoim nowym ciałem na zawsze. Wszystko zależy od Ciebie i od tego co zdecydujesz!</p>
<p>Piękne, zdrowe ciało to nie DIETA, to STYL ŻYCIA, choć przez pierwsze tygodnie (miesiące) może się wydawać inaczej. Na początku może to nie być wcale takie łatwe. Możesz czuć bezsilność, złość. Być może poczujesz się też przytłoczony i sfrustrowany. Uwierz mi że warto. Przyjdą chwile, kiedy będziesz z siebie dumny jak nigdy. Da Ci to nieporównywalną satysfakcję i ogromną siłę. Jeśli czujesz się wyglądasz super możesz osiągnąć wszystko!</p>
<p> </p>
<p>Zanim cokolwiek zdecydujesz zadaj sobie kilka pytań. Przede wszystkim zdaj sobie sprawę z tego czy budzisz się zmęczony? Czy potrzebujesz kawy lub co gorsze RedBulla lub innego „dopalacza” aby zwlec się rano z łóżka? Czy brakuje Ci energii w ciągu dnia? Czy masz problemy z zasypianiem? Większość ludzi uważa że tego typu dolegliwości są normalne, szczególnie po 30-tce, 40-tce. Szczerze mówiąc też tak kiedyś myślałam… Otóż kochani moi, uwierzcie mi że tak nie jest!</p>
<p>Jeśli Twoje ciało będzie dostawało wszystko czego potrzebuje będzie zdrowe i pełne energii. Nie potrzebuje ona wcale kawy aby funkcjonować na pełnych obrotach. Nie potrzebuje ono aż dwóch lampek wina na doby sen.</p>
<p>Zacznij je obserwować. Zacznij zdawać sobie sprawę z tego jak się ono zachowuje kiedy wrzucasz w nie to co zjadasz. Zwróć uwagę na to jak się czujesz kiedy zjesz coś zdrowego, lekkiego a jak zmieni się Twoje samopoczucie kiedy potraktujesz swoje ciało jak śmietnik i dasz mu hamburgera, frytki i colę.</p>
<p>Kiedy zdasz z tego sprawę uznasz że warto walczyć. Zdrowe ciało to więcej energii. To witalność, zadowolenie z siebie. To lepszy seks, ładny, płaski brzuch, zgrabna pupa…. i wiele wiele innych aspektów, z których sam (-ma) zdasz sobie sprawę po drodze.</p>
<p>Jeśli wydaje Ci się że możesz czuć się i wyglądać lepiej. Jeśli czujesz że nie wykorzystujesz swojego potencjału użalając się nad sobą i tłumacząc że do szczęścia brakuje Ci wciąż lepszej figury, przestań w tym momencie! Jeśli wciąż tłumaczysz siebie i usprawiedliwiasz swoje poczynania brakiem czasu lub pieniędzy, przestań! Ty i Twoje ciało jesteście najważniejsi. Niech stanie się to dla Ciebie najwyższą wartością. Tak, muszisz być dla siebie ważniejszą osobą od swojego chłopaka, mężą, nawet dzieci! Znasz powiedzenie : zadbam o siebie dla Ciebie…..?</p>
<p>Zacznij krok po kroku. Nie torturuj się myślami że nie zjesz już nigdy więcej swoich ulubionych lodów czy nie wypijesz już kawy do końca swojego życia. Możesz zjeść wszystko na cokolwiek masz ochotę. Tylko zdaj sobie sprawę z tego co chesz tym osiągnąć i jakie będą tego konsekwencje. Jeśli regularnie dobrze się odżywiasz i dbasz o swoje ciało, możesz przecież czasami zaszaleć i nagrodzić siebie za to co osiągnąłeś (-łaś). Lecz uwierz mi że jeśli raz na 3 miesiące połasisz się na frytki z colą, przez następne pół dnia będziesz się czuł tak ciężko że odechce Ci się ich na długi, długi czas!</p>
<p>Zacznij już od dzisiaj! W pierwszym tygodniu zrezygnuj z papierosów i kawy albo cukru i pełnej śmietanki. Z tygodnia na tydzień zmeniaj krok po kroku niezdrowe, niewatościowe jedzenie na dające Ci energię i dobre samopoczucie smakołyki! Powodzenia i czekam z niecierpliwością na Twoje rezultaty!</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p><a href="http://patrycjazak.com/wp-content/uploads/2011/07/photo-43-1.jpg" target="_blank"></a></p>
---
<p><p>Więcej informacji na ten temat znajdziesz na moim blogu: http://patrycjazak.com/archives/545%3C/p%3E%3C/p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
wtorek, 19 lipca 2011
wszystko o zdrowiu
<h2>Omijaj laryngologa szerokim łukiem</h2>
<p>Autorem artykułu jest Li Li</p>
<br />
Każdy z nas codziennie narażony jest na wiele chorób. Zapalenie uszu to jedna z wielu przykrych niespodzianek, jakie może nas spotkać w każdej porze roku.
<p>Niezależnie czy zima czy też lato schorzenie to może nas spotkać. Wówczas nie może obejść się bez wizyty u laryngologa. Podobnie zresztą jak dentysta przyjmuje swoich pacjentów cały rok .</p>
<p>Bolesne zapalenie uszu powstaje na skutek infekcji. Ma ona najczęściej swoje podłoże w bakteriach lub grzybach, które atakują nasz osłabiony organizm. A do uszu dostają się poprzez uszkodzona skórę kanału usznego. Towarzyszy temu szereg nieprzyjemnych uczuć. Od swędzenia i pieczenia począwszy , przez uczucie napięcia skory ucha. Widoczne są również zmiany zapalne takie jak zaczerwienienie lub nawet pokrycie specyficzna wydzieliną. Na te dość przykre dolegliwości z reguły cierpią te osoby, które np. niedokładnie osuszyły uszy po kąpieli w basenie lub wyszły z jeszcze mokrymi włosami na świeże powietrze. U dzieci pierwszymi symptomami zapalenia uszu jest nie tylko łapanie się za bolące ucho, ale również przekręcanie głowy na bolącą stronę.</p>
<p>Jedynym sposobem, aby uniknąć zapalenia uszu jest ich odpowiednia higiena. Należy myć je przynajmniej dwa razy dziennie za pomocą ciepłej wody oraz mydła. Dość rozpowszechnionymi patyczkami do uszu należy czyścić jedynie ujście kanału słuchowego oraz zakamarki małżowiny. W aptekach dostępne są również specjalne środki, które pomogą udrożnić kanał ucha oraz złagodzą podrażnienia. Warto pamiętać o właściwej higienie uszu, bo jeśli ja zlekceważymy może spotkać nas niemiła niespodzianka. A latem czy na wakacjach jakakolwiek choroba jest tym czego w szczególności pragniemy uniknąć.</p>
---
<p><p><strong>Zobacz także:</strong><br /><strong>- <a href="http://pres-i-dent.pl/" target="_blank" title="dentysta wrocław">Dentysta Wrocław</a></strong><br /><strong>- <a href="http://krewpepowinowa.pl" target="_blank" title="komórki macierzyste">komórki macierzyste</a></strong></p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/%22%3Ewww.Artelis.pl%3C/a>
<h2>Odchudzanie przy anemii</h2>
<p>Autorem artykułu jest Anna Kacperska</p>
<br />
Osiągnięcie optymalnej masy ciała jest bardzo ważne, żeby cieszyć się zdrowiem, jednak w przypadku występowania dodatkowych dolegliwości chorobowych, pierwszorzędne znaczenie ma ich terapia.
<p><img alt="b8ccfab47c9cf428566dcd7bc626c35f_b6ca31" height="338" width="391" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiKvg-EBV_dAiG4__klUIOY1B6JT9VTfWYF7_SLl_gZcclwYcPXbVd5Pmr69D0u-Shxj6zr7lfH1lth6uEsWyZXgGz2KQqGELuiDqj9gsj_F4o9zmquLD0oV_PfvRXsjxokh2TaTVAUyd0/s1600/b8ccfab47c9cf428566dcd7bc626c35f_b6ca31.jpg" style="vertical-align: middle; margin-top: 10px; margin-bottom: 10px; display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" />Anemia, zwana również niedokrwistością związana jest ze zmniejszoną ilością hemoglobiny we krwi. Nieprawdopodobne jest, że wyróżnia się około 100 typów niedokrwistości. Pzryczynami tej choroby mogą być oczywiście uwarunkowania genetyczne, uboczne skutki stosowania leków, przebyte choroby oraz urazy i najważniejsze z punktu widzenia dietetycznego - niedobór witaminy B12. <br /><br /><strong>Najważniejszym elementem terapii anemii jest odpowiednia DIETA, odpowiednio zbilansowany ajdłospis uwzględniajacy przyswajalne źródła żelaza.</strong><br /><br />Objawy anemii sa bardzo łątwo zauważalne, są to bowiem bladość skóry, spojówek oka i błony śluzowej jamy ustnej. Poza tym osoby cierpiace na ta chrobę czują ciągłe zmęczenie, senność i bóle głowy. U kobiet dodatkowo mozna zaobserwować nieregularne miesiączkowanie.<br /><br />Należy zwrócić uwagę na produkty, które mają wpływ na wchłanianie i przyswajanie żelaza w naszym organizmie oraz zalecenia diety odchudzającej przy anemii:<br /><br />1. Najlepiej przyswajalne jest żelazo hemowe, którego źródłem są produkty zwierzęce. Np. z cielęciny, wieprzowiny czy drobiu żelazo wchłania się w około 22%.<br /><br />2. Żelazo niehemowe wchłania się w mniejszym stopniu, np. z ryżu tylko w 1%, a ze szpinaku w 2%.<br /><br />3. Owoce i warzywa zwiększają wchłanianie żelaza, dlatego każdy posiłek powinien zawierać te produkty, najlepiej w postaci surowej, ale także jako surówki czy soki (bez dodatku cukru).<br /><br />4. Spożywaj mięso chude, np. drób, wołowinę oraz ryby morskie. Dostarczysz nie tylko żelaza, ale zwiększysz również soje samopoczucie i spalanie kalorii !<br /><br />5. Przyswajanie żelaza ułatwia laktoza czyli cukier mleczny. Spróbuj dostarczyć laktozy w postaci jogurtów o obniżonej zawartości tłuszczu, kefirów, chudych twarożków.<br /><br />6. Wystrzegaj się dużych ilości kawy, herbaty - tiamina w herbacie i kofeina zawarta w kawie zmniejszają biodostępność żelaza.<br /><br />7. Unikaj dużych ilości szczawiu, rabarbaru i szpinaku - zawierają kwas szczawiowy utrudniający wchłanianie żelaza.<br /><br />8. Jeśli chodzi o apetyt na słodycze, to tak komponuj swoje posiłki, aby część z nich miała słodki smak. Spróbuj przyrządzić np. kurczaka z ananasem i miodem, ciasteczka na bazie mąki razowej i nasion sezamu, czy też sałatkę owocową. <br /><br />9. Pamiętaj o regularnych posiłkach - zapobieganie zbyt dużym wahaniom poziomu cukru we krwi także zmniejszy apetyt na słodycze.<br /><br />10. Wprowadź do swojej diety "super źródła żelaza": zupę z soczewicy, suszone śliwki, rzepę i produkty pełnoziarniste. <br /> <br />Najlepszym wyjściem dla osób z niedokrwistością, a jednocześnie nadwagą , jest indywidualna konsultacja dietetyczna. Dietetyk podpowie Ci, w jaki sposób skomponować dietę, w jakich ilościach spożywać produkty, i jak je łączyć. Jest to bardzo ważne nie tylko ze względu na nasze zdrowie, ale także sampoczucie.</p>
---
<p><p> </p>
<p style="margin-bottom: 0pt;">Anna Kacperska – dietetyk</p>
<p style="margin-bottom: 0pt;">Poradnia dietetyczna Metamorfoza</p>
<p style="margin-bottom: 0pt;"><a href="http://www.metamorfozadiety.blogspot.com/" target="_blank">www.metamorfozadiety.blogspot.com</a></p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>
Subskrybuj:
Posty (Atom)